Co to jest Głód?

Odżywianie - co to jest głód
Odżywianie – co to jest głód

Odpowiedź może się wydawać banalnie prosta, ale czy na pewno? Co to jest głód? Hmm Według wikipedii głód to fizjologiczne odczucie organizmu związane z niedoborem pożywienia – składników pokarmowych jak białek, węglowodanów, tłuszczy, witamin, minerałów. Oczywiście jest to prawda, ale chciałbym tutaj co nieco to rozwinąć.

Mianowicie wyobraź sobie taką sytuację, siedzisz sobie w domu przed komputerem i zaczynasz odczuwać głód, co wtedy robisz? A no idziesz i przyrządzasz sobie posiłek, tylko pytanie co jesz? Aaa, pomyślisz jak to co, to co lubię, no właśnie i tutaj może się pojawić problem, gdyż nie zawsze to co wdanej chwili jemy jest związane z naszymi aktualnymi potrzebami fizjologicznymi – czyli tym co akurat nasz organizm potrzebuje.

Pamiętasz o czym pisałem w tym wpisie – „Pierwsze Kroki w Kierunku Skutecznego Odchudzania!”, jeśli nie to zapraszam do przeczytania, w skrócie przypomnę że chodziło m. in. o to, że „problem z nadwagą i otyłością jest spowodowany przez ciągłe zjadanie jedzenia małowartościowego, czyli niezaspakajaniu potrzeb organizmu, co doprowadza do nadwyżki energii i odkładania się tkanki tłuszczowej”.

Organizm bardzo często sam daje nam znać że ma aktualnie jakąś potrzebę, podobnie jak u kobiet ciężarnych, które mają nie raz bardzo dziwne potrzeby;). Bardzo często te sygnały wysyłane nam przez nasz organizm są błędnie odbierane i nawet zwykłe pragnienie może być przez nas odbierane jako głód, który zaspokajamy jedzeniem, co znowu powoduje nadwyżkę kalorii i tak w kółko.

Niewłaściwe odżywianie jeszcze pogłębia ten stan, gdyż organizm jest osłabiony, podtruty, schorowany i bardzo często sam wysyła nam błędne sygnały. Dlatego trzeba zawczasu zmienić swoje podejście do jedzenia i zacząć się zdrowo odżywiać, a głód trzeba umieć interpretować.

Można to zrobić w bardzo łatwy sposób, np. przypuśćmy że mówimy o osobie zdrowej, ktoś taki ma ochotę na coś słodkiego, więc zakładając że nie ma cukrzycy, najnormalniej w świecie jego organizm ma zapotrzebowanie na energie czyli węglowodany inaczej cukry. Taką potrzebę można zaspokoić na dwa, a nawet trzy sposoby, z których preferuje tylko dwa. Można zjeść coś słodkiego np. batonik, co wyjdzie dla niego niekorzystnie, można zjeść jakiś owoc, suszone owoce i można też nic nie zjeść. W drugim i trzecim przypadku sobie nie zaszkodzimy, a nawet wyjdzie to na dobre, w zależności od sytuacji.

Podobnie będzie w przypadku mięsa, chęć na nie może być sygnałem że organizm potrzebuje białka, co możemy zaspokoić jedząc drób, jaja, orzechy itp. Nawet nie raz brak witamin jest sygnalizowana głodem, na co odpowiadamy posiłkiem, który nie koniecznie te witaminy zawiera, ale za to ma sporo zbędnych kalorii.

Sam doświadczyłem takiej sytuacji, gdzie byłem głodny i postanowiłem sobie przed posiłkiem wypić świeży sok wyciśnięty z warzyw i po jego wypiciu po kilkunastu minutach poczułem się syty. Oczywiście ta sytość nie trwała nie wiadomo jak długo, ale to bardzo fajnie pokazuje że można sobie pojeść i się przy tym nie objeść. Trwało by to dłużej gdybym zamiast soku zjadł sobie dużą sałatkę warzywną z dodatkiem przypraw, oliwy i orzeszków. Taki posiłek jest naprawdę bardzo sycący, wierzcie mi wiem co mówię;)

Oczywiście opisane wyżej przykłady to duże uproszczenie, ale powinno dać Ci do myślenia. Trzeba umieć odróżniać prawdziwy głód, czyli potrzeby fizjologiczne organizmu na składniki pokarmowe od „niby” głodu, który nie ma za zadanie nic prócz zaspokojenia naszej aktualnej zachcianki lub poprawienie humoru. „Niby” głód może się pojawić przy wielu okazjach, gdy czujemy jakiś przyjemny zapach jedzenia w domu, restauracji czy gdziekolwiek, gdy widzimy że ktoś je w tv czy w domu, gdy jesteśmy smutni, spragnieni, gdy burczy nam w brzuchu;) tym Cię chyba zaciekawiłem co?

Burczenie w brzuchu to nie jest sygnał do jedzenia, tylko oznaka że żołądek się kurczy do normalnych rozmiarów po obfitym jedzeniu, które go rozciągnęło przez swoją objętość i nie jest to równoznaczne z musem jedzenia, bo niekoniecznie wtedy potrzebujemy pożywienia. I dobrze wręcz jest gdy pozwolimy żołądkowi powrócić do jego pierwotnego rozmiaru, nie byłoby takiej potrzeby gdybyśmy się nie objadali i zjadali mniej, ale bardziej odżywczo.

Mam nadzieję, że powyżej wyjaśniłem w jasny sposób jak powinno się właściwie interpretować poczucie głodu, w taki sposób aby na tym dobrze wyjść, szkodliwe jedzenie zamieniając na zdrowsze, starając się przy tym wczuć w swoje potrzeby. Gdyby jeszcze były jakieś pytania lub wątpliwości do zapraszam do komentowania;) Zapoznaj się także z tym ciekawym wpisem Jak Odżywiać się na co Dzień, by być Zdrowym i Chudnąć?